Zdjęcia z linii produkcyjnej mówią o zakładzie więcej, niż się wydaje: pokazują konstrukcję produktu, jego wady, tempo produkcji, a czasem także stanowisko pracy. Dlatego jedno z pierwszych pytań przy każdym projekcie inspekcji AI brzmi: dokąd trafią nasze obrazy? W wielu rozwiązaniach odpowiedź prowadzi do chmury dostawcy. W AIVQC odpowiedź jest prostsza — nigdzie poza Twoją sieć.
Nie jest to dodatkowa opcja ani tryb specjalny. Cała architektura platformy została zaprojektowana tak, żeby obraz, model i decyzja pozostawały w zakładzie, a linia nie zatrzymywała się tylko dlatego, że zniknął Internet.
Decyzja zapada na stanowisku, nie w chmurze
Każdy obraz jest analizowany lokalnie, na komputerze stanowiska AIVQC Production, przy linii. Model działa na tym samym komputerze, który odbiera obraz z kamery i wysyła sygnał do sterownika. Wynik — OK, NOK, REVIEW albo ERROR — powstaje w tym miejscu i stąd trafia do PLC. Nie ma etapu, na którym obraz byłby wysyłany gdzieś dalej do oceny.
Ma to też konsekwencję praktyczną: stanowisko nie czeka na odpowiedź z zewnątrz. Czas decyzji zależy od lokalnego komputera i kamery, a nie od łącza internetowego zakładu.
Gdzie są przechowywane obrazy i modele
Wszystkie dane robocze platformy znajdują się na komputerach w Twojej sieci. Każdy komponent przechowuje tylko to, czego potrzebuje do swojej pracy.
- Trainer — projekty, zbiory danych, anotacje i wyniki treningów na stacji inżynierskiej. Trening odbywa się na tym komputerze albo na komputerze z GPU w sieci lokalnej.
- Server — tylko to, co potrzebne operacyjnie: pakiety w drodze na stanowiska, potwierdzenia aktywacji, historia publikacji i zgłoszenia. Server nie jest stałym magazynem zdjęć.
- Production — aktywna receptura, poprzednia receptura do przywrócenia i lokalna historia inspekcji z obrazami NOK, w granicach czasu przechowywania i limitu miejsca, które ustawiasz sam.
Obrazy wracają z linii do inżyniera tylko wtedy, gdy ktoś świadomie je zbierze. Technik wybiera, które obrazy zachować — na przykład tylko NOK albo wyniki o niskiej pewności — i wysyła je przez Server do skrzynki w Trainerze albo zapisuje na nośnik USB. Po imporcie w Trainerze paczka znika z Servera.
Jedyne połączenie, które wychodzi z zakładu
Uczciwie trzeba powiedzieć, że platforma ma jedno połączenie z zewnętrzną usługą. AIVQC Server może synchronizować się z usługą AIVQC Relay, żeby pobrać licencję i podpisane aktualizacje oprogramowania. To połączenie ma trzy ważne cechy.
- Jest wyłącznie wychodzące — to Server pyta Relay, nigdy odwrotnie. Relay nie łączy się do Twojej sieci, a Server nie wymaga otwierania żadnych portów do Internetu.
- Nie przenosi danych produkcyjnych — obrazy, zbiory danych i modele nie są przesyłane, tylko licencja i aktualizacje.
- Nie jest potrzebne do pracy — gdy połączenia nie ma, publikacja pakietów i inspekcja działają dalej na ostatniej podpisanej licencji.
Aktywacja bez dostępu do Internetu
Niektóre zakłady nie podłączają sieci produkcyjnej do Internetu w ogóle. Dla nich licencję można aktywować całkowicie offline. Administrator eksportuje z Servera plik żądania, przekazuje go do AIVQC dowolną drogą, a w odpowiedzi otrzymuje podpisany plik, który wgrywa z powrotem na Server. Odpowiedź jest jednorazowa i przypisana do konkretnego żądania, więc nie da się jej użyć ponownie ani na innym serwerze.
Stanowiska przy linii pracują na zapisanej aktywacji i nie potrzebują ani Internetu, ani stałego połączenia z Serverem. Gdy Server jest chwilowo niedostępny, stanowisko kontynuuje inspekcję, a wyniki i zgłoszenia czekają w lokalnej kolejce. Zmiana licencji nigdy nie zmienia wyniku inspekcji, która właśnie trwa.
Co z tego ma dział IT i dział jakości
- Brak nowych zależności od zewnętrznej chmury — awaria łącza czy usługi dostawcy nie zatrzymuje kontroli jakości.
- Brak portów otwartych z Internetu — Server działa po HTTPS wyłącznie w sieci lokalnej.
- Pełna kontrola nad czasem przechowywania danych — historia inspekcji i obrazy NOK są tam, gdzie je zostawisz, tak długo, jak ustawisz.
- Osobne tożsamości i role — Trainer, każde stanowisko i administrator mają własne poświadczenia, a stanowisko nie zobaczy pakietów innej linii.
- Mniej pytań przy audycie — łatwiej odpowiedzieć, gdzie są dane, gdy nigdy nie opuszczały zakładu.
Dane osobowe na obrazach
Kamera inspekcyjna patrzy na produkt, ale w kadrze czasem pojawia się coś więcej: dłoń operatora, identyfikator, dokument. Zasada jest prosta — do treningu zbieramy obrazy produktów, a zdjęć ludzi, identyfikatorów czy dokumentów nie należy zbierać ani importować, tylko je usuwać. To, że dane zostają w zakładzie, nie zwalnia z dbałości o to, co trafia do zbioru treningowego. Jakie dane przetwarza sama strona internetowa i formularz kontaktowy, opisujemy osobno w polityce prywatności.
Jeśli lokalne przetwarzanie obrazu jest dla Ciebie warunkiem koniecznym, to dobry punkt wyjścia do rozmowy o pilocie. Pilot obejmuje jedną stację Trainer, jedno stanowisko inspekcyjne i do trzech klas defektów przez 30 dni, z możliwością bezpłatnego przedłużenia — i od pierwszego dnia działa w Twojej sieci, na Twoich warunkach.